**1.36 O Janardana! Jakąż przyjemność znajdziemy w zabiciu tych synów Dhritarasztry? Uśmiercając tych napastników, tylko grzech na nas spłynie.**
**Komentarz:** „Przez zabicie synów Dhritarasztry… przez uśmiercenie tych napastników” – Jakiego szczęścia dostąpimy, odnosząc zwycięstwo po zabiciu wszystkich synów Dhritarasztry i sprzymierzonych z nimi żołnierzy? Nawet jeśli, powodowani siłą gniewu lub chciwości, ich zabijemy, to gdy ta siła opadnie, będziemy musieli tylko płakać – to znaczy, będziemy musieli żałować, myśląc: „Jaką straszną krzywdę popełniliśmy w naszym gniewie i chciwości?”. Wspomnienie naszych krewnych będzie nas raz po raz kłuć ich nieobecnością. Ból po ich śmierci będzie nieustannie dręczył nasz umysł. Czy w takim stanie możemy kiedykolwiek być szczęśliwi? Wynika z tego, że zabijając ich, dopóki żyjemy na tym świecie, nasz umysł nigdy nie znajdzie szczęścia; a grzech popełniony przez ich zabicie sprowadzi na nas straszliwe cierpienie w życiu przyszłym.
Napastnicy są sześciu rodzajów: ten, kto podkłada ogień, ten, kto podaje truciznę, ten, kto podnosi broń, by zabić, ten, kto grabi majątek, ten, kto zagarnia ziemię (królestwo) i ten, kto porywa żonę (zob. przypis s. 25). Wszystkie te sześć cech było obecnych u Duryodhany i innych. Próbowali oni zabić Pandawów, podpalając dom z lakieru. Otruli Bhimasenę i wrzucili go do wody. Byli rzeczywiście gotowi z bronią w ręku, by zabić Pandawów. Przez oszustwo w grze w kości, ograbili Pandawów z majątku i królestwa. Na pełnym zgromadzeniu Duryodhana wielce znieważył Draupadi słowami takimi jak: „Wygrałem cię, stałaś się moją niewolnicą”, a podżegany przez Duryodhanę i innych, Dżajadratha uprowadził Draupadi.
Zgodnie z nakazami pism, żadna wina (grzech) nie ciąży na zabójcy za zabicie napastnika – „Nie ma grzechu dla zabójcy w uśmierceniu napastnika” (Manusmryti 8.351). Jednakże, choć zabicie napastnika jest usprawiedliwione, sam akt zabijania nie jest dobry. Pisma głoszą również, że nigdy nie należy wyrządzać przemocy żadnej istocie – „Nie należy krzywdzić wszystkich stworzeń”. Niekrzywdzenie (ahimsa) jest najwyższą dharmą – „Ahimsa jest najwyższą dharmą” (zob. przypis s. 26). Dlaczego zatem mielibyśmy, opanowani przez gniew i chciwość, popełniać czyn zabicia naszych własnych krewnych?
Chociaż ci napastnicy, Duryodhana i inni, zasługują na zabicie z racji bycia napastnikami, to jednak ponieważ są oni naszymi własnymi krewnymi, zabicie ich przyniesie nam tylko grzech, albowiem pisma głoszą, że ten, kto niszczy swoją własną rodzinę, staje się niezmiernie grzeszny – „Najbardziej grzeszny jest ten, kto powoduje zniszczenie swojej rodziny”. Jak zatem można zabić tych napastników, którzy są naszymi bliskimi krewnymi? Właściwe jest zerwanie z nimi więzi, oddzielenie się od nich, ale nie jest właściwe ich zabicie. Na przykład, jeśli własny syn stanie się napastnikiem, można się od niego odłączyć, ale z pewnością nie można go zabić.
**Związek z poprzednim wersem:** Po wyjaśnieniu w poprzednim wersie złych konsekwencji wojny, Ardżuna stwierdza teraz całkowitą niestosowność wszczynania bitwy.
★🔗