**Bhagawadgita, rozdział 2, werset 11**
**Błogosławiony Pan rzekł:** Opłakujesz tych, którzy nie są godni opłakiwania, a jednak wypowiadasz słowa mądrości. Lecz mędrcy nie opłakują ani tych, którzy odeszli, ani tych, którzy nie odeszli.
**Komentarz:** Żal powstaje w człowieku wtedy, gdy tworzy on podział wśród istot i przedmiotów świata, myśląc: „To jest moje, a to nie jest moje; to są moi krewni, a to nie są moi krewni; to należy do mojej warny, a to nie należy do mojej warny; to należy do mojej aśramy, a to nie należy do mojej aśramy; to jest po mojej stronie, a to nie jest po mojej stronie”. Przywiązanie, pragnienie, uczucie i lgnięcie rozwijają się wobec tych, których uważamy za swoich. Z tych właśnie przywiązań, pragnień itd. rodzą się żal, niepokój, lęk, wzburzenie, niespokojność, udręka i inne wady. Nie ma wady ani nieszczęścia, które nie powstawałoby z przywiązania, pragnienia itd. – taka jest zasada.
W Gicie Dhritarasztra najpierw zapytał, co na polu bitwy czynili jego synowie i synowie Pandu. Chociaż Pandawowie darzyli Dhritarasztrę szacunkiem nawet większym niż własnego ojca, Dhritarasztra miał w umyśle przywiązanie do swoich własnych synów. Dlatego miał stronnicze uprzedzenie wobec swoich synów i Pandawów, myśląc: „To są moi, a to nie są moi”.
To samo przywiązanie, które było w Dhritarasztrze, powstało również w Ardżunie. Jednak przywiązanie Ardżuny nie było takie samo jak Dhritarasztry. Ardżuna nie miał stronniczości, którą miał Dhritarasztra; dlatego nazwał wszystkich swoich krewnymi – „widząc tych krewnych” (1.28) – a także nazwał Duryodhanę i innych swoimi krewnymi – „jak bowiem możemy być szczęśliwi, o Madhawo, zabijając własnych krewnych?” (1.37). Znaczenie jest takie, że Ardżuna miał przywiązanie do wszystkich członków dynastii Kuru i z powodu tego przywiązania opłakiwał perspektywę ich śmierci. Aby usunąć ten żal, Pan przekazał Ardżunie nauki Gity, które zaczynają się od tego jedenastego wersetu. Na końcu Pan ogłosi ten właśnie żal za niewłaściwy, mówiąc: „Ucieknij się do Mnie jedynie; nie smuć się” – „nie smuć się” (18.66). Powód jest taki, że żal powstaje jedynie z uciekania się do świata, a przez wyłączne uciekanie się do Mnie, cały twój żal, niepokój itd. zostaną zniszczone.
„Opłakujesz tych, którzy nie są godni opłakiwania” – Na całym świecie są tylko dwie rzeczy: wieczne (sat) i nietrwałe (asat), ucieleśniona dusza (śariri) i ciało (śarira). Z tych dwóch, ucieleśniona dusza jest niezniszczalna, a ciało jest zniszczalne. Obie nie są godne żalu. Niezniszczalne nigdy nie ginie; dlatego opłakiwanie go jest całkowicie niestosowne. Zniszczalne jest skazane na zagładę; nie pozostaje w stabilnej formie nawet przez chwilę; dlatego opłakiwanie go jest również niestosowne. Znaczenie jest takie, że żal nie może być usprawiedliwiony ani ze względu na duszę, ani ze względu na ciała. Jedyną przyczyną powstawania żalu jest niewiedza (głupota).
Jakakolwiek sytuacja pojawia się przed człowiekiem w postaci narodzin-śmierci, zysku-straty itd., jest owocem prarabdhy, czyli jego własnych przeszłych działań. Opłakiwanie tej pomyślnej lub niepomyślnej sytuacji, stawanie się szczęśliwym lub smutnym, jest czystą głupotą. Powód jest taki, że niezależnie od tego, czy sytuacja jest pomyślna, czy niepomyślna, ma początek i koniec – to znaczy, że ta sytuacja nie istniała wcześniej i nie pozostanie na końcu. To, co nie istnieje na początku i na końcu, nie jest stabilne nawet przez chwilę w środku. Gdyby było stabilne, jak mogłoby zginąć? A jeśli ginie, jak może być stabilne? Radować się lub smucić z powodu takiej na chwilę ginącej pomyślnej lub niepomyślnej sytuacji, stawać się szczęśliwym lub smutnym, jest tylko głupotą.
„A jednak wypowiadasz słowa mądrości” – Z jednej strony wypowiadasz słowa mądrości, a z drugiej strony również się smucisz. Dlatego tylko wygłaszasz stwierdzenia. W rzeczywistości nie jesteś mądry; ponieważ ci, którzy są mądrzy, nigdy nie smucą się z powodu nikogo.
Z zagładą rodziny, dharmy rodzinne zostaną zniszczone. Ze zniszczeniem dharmy, kobiety staną się zdeprawowane, prowadząc do pomieszania warn. To pomieszanie doprowadzi niszczycieli rodziny i ich rodzinę do piekła. Z powodu nieotrzymania pindy i wody, ich przodkowie również upadną – nawet z twoich słów mądrości wynika, że ciało jest zniszczalne, a dusza niezniszczalna. Gdyby samo ciało było niezniszczalne, nie byłoby obawy, że niszczyciele rodziny i rodzina pójdą do piekła, nie byłoby niepokoju o upadek przodków. Jeśli niepokoisz się o rodzinę i przodków, jeśli obawiasz się ich upadku, to dowodzi to, że ciało jest zniszczalne, a zamieszkująca je dusza jest wieczna. Dlatego twoje opłakiwanie zniszczenia ciał jest niewłaściwe.
„Dla tych, którzy odeszli i dla tych, którzy nie odeszli” – Rozdzielenie ciała i prany jest nieuniknione dla wszystkich. Dla niektórych rozdzielenie ciała i prany już nastąpiło, a dla niektórych ma jeszcze nastąpić. Dlatego nie należy się z ich powodu smucić. Żal, który wyraziłeś, jest twoim błędem.
Opłakiwanie tych, którzy umarli, jest wielkim błędem. Powód jest taki, że opłakiwanie zmarłych istot sprawia, że te istoty cierpią ból. Tak jak pinda i woda ofiarowane dla zmarłego docierają do niego w innym świecie, podobnie flegma i łzy wylane dla zmarłego muszą być bezradnie spożyte przez zmarłą duszę (Uwaga s. 48). Nie należy się smucić nawet z powodu tych, którzy wciąż żyją. Dla nich należy zapewnić opiekę i pożywienie, poczynić starania. Nigdy nie należy mieć niepokoju-żalu o to, co się z nimi stanie! Jak będą utrzymywani! Kto im pomoże! itd.; ponieważ w niepokoju i żalu nie ma żadnej korzyści.
Rozluźnienie moich kończyn, wyschnięcie moich ust itd. – pierwotną przyczyną powstawania tych zaburzeń jest utożsamianie siebie z ciałem. Powód jest taki, że przez utożsamianie się z ciałem, powstaje poczucie przynależności z tymi, którzy pielęgnują i podtrzymują ciało, i to z powodu tego poczucia przynależności niepokój-żal powstaje w umyśle Ardżuny na myśl o śmierci jego krewnych, i to z tego niepokoju-żalu wspomniane zaburzenia przejawiają się w ciele Ardżuny. Tutaj Pan wskazał żal zarówno dla „odszedł”, jak i „nie odszedł” jako przyczynę. Ci, których prana odeszła, są „odszedł”, a ci, których prana nie odeszła, są „nie odszedł”. „Przodkowie upadają z powodu nieotrzymania pindy i wody” (1.42) – to jest niepokój Ardżuny o „odszedł”. A „Ci, dla których pragniemy królestwa, uciech i przyjemności, stoją na polu bitwy, porzucając nadzieję na życie i bogactwo” (1.33) – to jest niepokój Ardżuny o „nie odszedł”. Dlatego oba te niepokoje powstają w odniesieniu do ciała; zatem te dwa niepokoje są w istocie jednym. Powód jest taki, że zarówno „odszedł”, jak i „nie odszedł” są zniszczalni.
Dla zarówno „odszedł”, jak i „nie odszedł”, wypełnianie swojego obowiązku nie jest sprawą niepokoju. Dla „odszedł”, ofiarowanie pindy i wody, odprawianie śraddhy i tarpany – to jest obowiązek; a dla „nie odszedł”, poczynienie starań, zapewnienie utrzymania – to jest obowiązek. Obowiązek nie jest przedmiotem niepokoju; raczej jest przedmiotem rozważania. Z rozważania rozumie się obowiązek, a z niepokoju rozważanie zostaje zniszczone.
„Mędrcy nie smucą się” – Intelekt obdarzony rozróżnianiem między wiecznym i nietrwałym nazywa się „panda”. Ci, w których ta „panda” w pełni się rozwinęła, czyli ci, którzy jasno rozróżniają między wiecznym i nietrwałym, są mędrcami. W takich mędrcach nie ma żalu dotyczącego wiecznego i nietrwałego; ponieważ przyjmowanie wiecznego jako wiecznego nie powoduje żalu, a przyjmowanie nietrwałego jako nietrwałego nie powoduje żalu. Jaźń jest z natury wieczna, a zmieniające się ciało jest z natury nietrwałe. Żal powstaje jedynie przez przyjmowanie nietrwałego za wieczne, czyli żal powstaje z wyobrażenia, że te ciała itd. powinny pozostać takimi, jakimi są, że nie powinny umrzeć. W odniesieniu do wiecznego nigdy nie ma żadnego niepokoju ani żalu.
**Związek:** Aby rozwiązać wątpliwość, dlaczego opłakiwanie wiecznej zasady jest niewłaściwe, wypowiedziane są następne dwa wersety.
★🔗