2.7. Komentarz: "kārpaṇyadoṣopahatasvabhāvaḥ pṛcchāmi tvāṁ dharmasammūḍhacetāḥ" – Chociaż Ardżuna nie uważał w swym umyśle całkowitego wycofania się z bitwy za najwyższą drogę, to jednak, aby uniknąć grzechu, nie widział innej alternatywy, jak tylko zaprzestanie walki. Dlatego pragnął wycofać się z bitwy i uważał to wycofanie za cnotę, a nie za przejaw tchórzostwa. Jednakże, gdy Pan określił wycofanie Ardżuny jako tchórzostwo i małoduszność, wówczas z tych jednoznacznych słów Pana Ardżuna poczuł, że wycofanie się z bitwy nie jest dla mnie właściwe. Jest to bowiem rodzaj tchórzostwa, które jest całkowicie sprzeczne z moją naturą, ponieważ w mojej naturze Kszatrji nie ma ani łagodności, ani ucieczki (odwracania pleców). Tak więc, przyjmując wskazaną przez Pana wadę tchórzostwa jako obecną w sobie, Ardżuna mówi do Pana: Po pierwsze, z powodu wady tchórzostwa moja natura Kszatrji została w pewien sposób stłumiona; a po drugie, nie jestem w stanie rozstrzygnąć niczego w kwestii dharmy swoim intelektem. Mój intelekt stał się tak zaślepiony, że w odniesieniu do dharmy mój intelekt w ogóle nie funkcjonuje.
W trzecim wersecie Pan wyraźnie nakazał Ardżunie: "Porzuciwszy małoduszność, powstań do walki". Z tego Ardżuna nie powinien mieć żadnych wątpliwości co do dharmy (obowiązku). A jednak powodem pozostających wątpliwości jest to, że z jednej strony zniszczenie rodu i zabicie czcigodnych starszych w bitwie jawi się jako adharma (grzech), a z drugiej strony walka jawi się jako dharma Kszatrji. Tak więc, widząc swoich krewnych, nie powinien walczyć, a z perspektywy dharmy Kszatrji powinien walczyć – złapany między tymi dwiema racjami, Ardżuna popadł w dylemat moralny. Jego intelekt stał się zmieszany w rozstrzyganiu, czym jest dharma. W takim stanie, aby uzyskać decyzję w sprawie "Jaki jest mój szczególny obowiązek w tym czasie? Czym jest moja dharma?", pyta Pana. "yacchreyaḥ syānniścitaṁ brūhi tanme" – W drugim wersecie tego samego rozdziału Pan powiedział, że ty, który wycofujesz się z bitwy z powodu tchórzostwa, to twoje postępowanie jest "anāryajuṣṭa", co znaczy, że szlachetni tak nie postępują; oni postępują tylko w tym, co służy ich dobru. Słysząc to, przyszło Ardżunie na myśl, że i ja powinienem czynić to, co czynią osoby szlachetne. Tak więc w umyśle Ardżuny obudziła się pragnienie jego dobra i wraz z nim pyta Pana o swoje dobro: "Powiedz mi to, co doprowadzi do mego określonego dobra".
To, że w sercu Ardżuny jest wzburzenie (viṣāda) i że teraz pyta on tutaj o swoje dobro, dowodzi, że jeśli człowiek pozostaje zadowolony w jakimkolwiek stanie się znajduje, przebudzenie do jego prawdziwego celu nie następuje w nim. Przebudzenie do prawdziwego celu – dobra – następuje tylko wtedy, gdy człowiek staje się niezadowolony ze swojego obecnego stanu, nie może w nim pozostać.
"śiṣyaste'ham" – Po zapytaniu o swoje dobro, to uczucie powstało w umyśle Ardżuny, że sprawę dobra pyta się Guru, a nie woźnicy. Wraz z tym znika uczucie bycia panem woźnicy, które było w umyśle Ardżuny, a z powodu którego rozkazywał Panu: "O Aćjuto! Ustaw mój rydwan między dwiema armiami". Aby zapytać o swoje dobro, Ardżuna staje się uczniem Pana i mówi: "O Panie! Jestem twoim uczniem, jestem godny otrzymać pouczenie, powiedz mi o moim dobru".
"śādhi māṁ tvāṁ prapannam" – Guru z pewnością da pouczenie, przekaże wiedzę o nieznanej ścieżce, da pełne oświecenie, wyjaśni wszystko całkowicie, ale uczeń sam będzie musiał kroczyć tą ścieżką. Uczeń sam będzie musiał urzeczywistnić swoje dobro. Nie pragnę, aby Pan dał pouczenie, a ja je praktykowałem; ponieważ to nie urzeczywistni mego celu. Dlaczego więc mam zachować odpowiedzialność za moje dobro dla siebie? Dlaczego nie pozostawić jej całkowicie Guru! Podobnie jak niemowlę zależne wyłącznie od mleka matki choruje, a aby wyleczyć jego chorobę, lekarstwo musi zażyć sama matka, a nie niemowlę. Podobnie, jeśli i ja całkowicie schronię się w samym Guru, stanę się całkowicie zależny od Guru, wówczas pełna odpowiedzialność za moje dobro spadnie na samego Guru, Guru sam będzie musiał urzeczywistnić moje dobro – z tym uczuciem Ardżuna mówi: "Uciekłem się do ciebie, poucz mnie".
Tutaj Ardżuna mówi o uciekaniu się do Pana słowami "tvāṁ prapannam", ale w rzeczywistości nie uciekł się całkowicie. Gdyby uciekł się całkowicie, to jego słowa "śādhi mām" "poucz mnie" nie byłyby właściwe; ponieważ po całkowitym uciekaniu się, uczeń nie ma już żadnego własnego obowiązku. Po drugie, później, w dziewiątym wersecie, Ardżuna powie: "Nie będę walczył" – "na yotsye". To stwierdzenie Ardżuny również przeczy całkowitemu poddaniu się. Powodem jest to, że po poddaniu się pytanie "Czy mam walczyć czy nie walczyć; co mam czynić, a czego nie czynić" – w ogóle nie pozostaje. On nawet nie wie, co ten, do którego się uciekł, każe mu czynić, a czego nie. Jego jedyne uczucie, które pozostaje, to że teraz cokolwiek ten, do którego się uciekłem, każe mi czynić, tylko to będę czynił. Aby usunąć ten brak u Ardżuny, później Pan musiał powiedzieć "māmekaṁ śaraṇaṁ vraja" (18.66) "Uciekaj się do Mnie samego". Wtedy Ardżuna również, mówiąc "kariṣye vacanaṁ tava" (18.73) "Będę działał zgodnie z Twoim słowem", przyjął całkowite poddanie się.
W tym wersecie Ardżuna wypowiedział cztery rzeczy – (1) "kārpaṇyadoṣo... dharmasammūḍhacetāḥ" (2) "yacchreyaḥ syānniścitaṁ brūhi tanme" (3) "śiṣyaste'ham" (4) "śādhi māṁ tvāṁ prapannam". Wśród nich, w pierwszej kwestii Ardżuna pyta o dharmę, w drugiej modli się o swoje dobro, w trzeciej staje się uczniem, a w czwartej ucieka się (poddaje). Rozważając teraz te cztery kwestie: W pierwszej, osoba, o którą się pyta, może powiedzieć lub nie powiedzieć. W drugiej, dla tego, o którego się modli, powiedzenie staje się obowiązkiem. W trzeciej, dla Guru, którego uczniem się staje, spada na niego szczególna odpowiedzialność ukazania uczniowi ścieżki dobra. W czwartej, dla tego, do którego się ucieka, w którym się znajduje schronienie, koniecznie musi wyzwolić poddanego, co znaczy, że ten, do którego się uciekło, sam musi się starać o jego wyzwolenie.
Połączenie – W poprzednim wersecie Ardżuna ucieka się do Pana, ale przychodzi mu na myśl, że skłonność Pana jest tylko taka, aby kazać mu walczyć, ale ja nie uważam walki za prawą dla siebie. Tak jak On wcześniej nakazał "uttiṣṭha" do walki, podobnie może teraz również nakazać walkę. Po drugie, być może nie przedstawiłem Panu w pełni uczuć mojego serca. Z tymi myślami Ardżuna w następnym wersecie wyraźnie opisuje stan swojego serca na korzyść niewalki.
★🔗